zakociło się

Ja to bym chciała jak facet – urodzić i pójść się napić. Siedzieć na pępkowym i popijając wódkę cieszyć się, że od teraz można bezkarnie kupować (sobie) składane kolejki, ilustrowane wydania Harrego Pottera, obejrzeć całego Disneya, a po czwartej kolejce z lekko zamglonym wzrokiem patrząc w przestrzeń mamrotać „starzejemy się Zenek, oj starzejemy”. Chciałabym zapalić papierosa i trochę się potruć, bo jak tak dalej pójdzie z moim zdrowym odżywianiem, to będę za długo żyć. I żeby znów zachciało mi się kawy, bo sobotni poranek bez małej czarnej z dżezwy jest jak poniedziałek rano na czczo w zatłoczonym tramwaju.Continue Reading

Polska nie istnieje

Ralica nie była typową Bułgarką. Miała blond włosy i jasną karnację. Mieszkała piętro nad nami. Przyjeżdżała na wakacje u babci z Sofii. Piętro pod nami mieszkała Dobi. Ona przybywała do cioci ze Starej Zagory. Myślę, że babcie i ciocie mieszkające nad morzem nie mogą narzekać na brak odwiedzin krewniaków.

Ralica i jej koleżanki z bloku obok były ode mnie starsze o rok, a było to w czasach kiedy lat miałam sześć. Pewnego dnia, kiedy słońce odpaliło trzydziestosiedmiostopniowy upał i trzeba było ratować się spaniem na balkonie (na szczęście duży jest), bawiłam się sama przed blokiem. Na wakacje pojechałam tylko z ojcem, więc stworzyłam sobie podwórko pełne imaginary friends i nie przejmowałam się brakiem towarzystwa. Ralica i jej banda podeszły do mnie i pytają:
– Skąd jesteś?
– Z Polski.
– Nie ma takiego kraju.Continue Reading

mhm mrywka!

Jeżeli nie wystarcza Wam turystyczny klosz nałożony na kurorty, kopiuj-wklej z hotelowych basenów, deja vu z budek z goframi, repetycje z wycieczek na quady i english breakfast w Antalii i lubicie tak jak ja powęszyć, popatrzeć jak żyją ludzie po drugiej stronie fatamorgany, to jest na to prosty sposób nie wymagający upodabniania się do Indiany Jonesa. Pójść do lokalnego gabinetu kosmetycznego – usłyszeć głos z offu zwykłych ludzi.

Continue Reading

architektura smutku

Ponad 20% absolwentów studiów wyższych emigruje z Bułgarii.

I ponad 50% absolwentów medycyny.

Szóstego lipca w sejmie obradowała komisja ws. możliwego powrotu Bułgarów zza granicy.

Młodzi emigrują –  zostają balkony i windy. Architektura smutku.Continue Reading

paragony z Bułgarii

Samolot Poznań – Burgas szykuje się do lądowania. Morze Czarne („mamo, czy jak wejdę do Morza Czarnego to będę murzynem?”) ustępuje miejsca żółtym płachtom pól. Rodacy-Polacy na pokładzie komentują „pola rzepaku”. To nie rzepak, to słoneczniki! Ciągną się aż po horyzont. Wlatujemy w tę słonecznikową pocztówkę z pełnym obłożeniem miejsc. Kiedy czekaliśmy na lot powrotny widzieliśmy, że do Polski tylko jednego wieczoru odlatuje sześć samolotów. Lotnisko w Burgas kiedyś senne, jak to w Kutaisi, teraz zaczyna przypominać gwarną Hurghadę.Continue Reading